Sarah Louise Benentt / EBU
Sarah Louise Benentt / EBU

Żeby zrozumieć Căpitănescu, trzeba rozumieć rocka

    Redakcja Misja Eurowizja

Po dwóch edycjach przerwy do stawki eurowizyjnej powróciła Rumunia. Na początku marca profesjonalne jury zdecydowało, że do Wiednia pojedzie Alexandra Căpitănescu z rockową piosenką „Choke me”. Utwór wywołał burzę, jeszcze zanim zdążył wybrzmieć na eurowizyjnej scenie. Jedni usłyszeli w nim prowokację i niebezpieczny przekaz, inni – dojrzałą opowieść o emocjonalnej presji. Dlaczego ta sama piosenka budzi aż tak skrajne reakcje? By to zrozumieć, trzeba zrobić coś, o czym wielu krytyków najwyraźniej zapomniało – przestać czytać rocka dosłownie.

Zacznijmy od tego, kim jest Alexandra Căpitănescu.

Wokalistka urodziła się w lipcu 2003 roku, czyli dwa miesiące po tym, jak reprezentująca Rumunię z utworem “Don’t Break My Heart”, Nicole zajęła na Eurowizji dziesiąte miejsce, a my byliśmy w euforii po siódmej lokacie Ich Troje. Artystka przyszła na świat 31 lipca tego roku w Gałaczu – największym rumuńskim porcie nad Dunajem. Miasto to może pochwalić się tym, że jest największym rumuńskim portem nad Dunajem. Alexandra czekała na zdobycie rozgłosu dwadzieścia lat. Szeroką rozpoznawalność przyniosło jej zwycięstwo 11. edycji rumuńskiej wersji popularnego programu The Voice, czyli formatu, który przecież wypromował i naszą tegoroczną reprezentantkę, Alicję.

Zwycięstwo otworzyło jej wrota do kariery na rodzimym rynku muzycznym. Wydała kilka autorskich singli oraz rozpoczęła koncertowanie w Rumunii, łącząc swoje artystyczne ambicje ze studiowaniem na bukaresztańskim uniwersytecie. Rosnąca popularność sprawiła, że w tym roku zdecydowała się na udział w eurowizyjnych eliminacjach, w których zwyciężyła. Dzięki temu jej twórczość poznał międzynarodowy rynek muzyczny.

Mimo powszechnej pozytywnej reakcji fanów, nie obyło się także bez kontrowersji wokół propozycji. Dlaczego?

Kontrowersje, które narosły wokół utworu “Choke me”, opierają się przede wszystkim na warstwie tekstowej, która przez krytyków została zinterpretowana bardzo dosłownie. W związku z tym artystka została oskarżona o lekkomyślną normalizację niebezpiecznych praktyk. Wiele emocji budził tytułowy zwrot “Choke me”, który w tłumaczeniu oznacza “duś mnie”. Publicyści i eksperci martwią się, że powtarzane wielokrotnie fragmenty tekstu, jak „I want you to choke me”, mogą być odczytywane jako promowanie ryzykownych zachowań, zwłaszcza wśród młodych odbiorców. 

Oczywiście, artystka nie pozostała bierna wobec prób dyskredytacji utworu i stanęła w obronie swojej piosenki. Alexandrę wsparła także TVR w jej tłumaczeniach o metaforycznym charakterze utworu. Piosenkarka wyraźnie podkreśliła, że w tekście nie ma żadnego podtekstu seksualnego, a warstwa liryczna nawiązuje do presji jako uczucia emocjonalnego duszenia się przez własne oczekiwania. Podkreśla się artystyczną metaforę, którą jest ten utwór. Jako aktywny czytelnik i twórca liryki rozumiem metaforyczne podejście do tematu presji.

Potraktujmy „Choke Me” jako wiersz i poddajmy go interpretacji…

Podmiot liryczny przedstawia siebie jako „fantom”, czyli kogoś pozbawionego pełnej tożsamości (rozmytego, istniejącego bardziej w oczekiwaniach drugiej osoby niż w sobie samym). Już na początku pojawia się napięcie między potrzebą bycia zauważonym a poczuciem bycia kontrolowanym („Dlaczego chcesz mnie poskromić?”). Motyw „duszenia” nie musi oznaczać fizycznego aktu, lecz można go rozumieć jako przytłaczającą presję emocjonalną. To uczucie, gdy czyjaś obecność, oczekiwania lub dominacja ograniczają przestrzeń do egzystencji. Symbolicznie odbierają wolność, autonomię, a nawet własny głos. Powtarzalność frazy „chcę, żebyś mnie dusił” sugeruje coś jeszcze bardziej złożonego i metaforycznego, czyli ambiwalencję. Podmiot jednocześnie cierpi pod ciężarem tej presji, ale też jej pragnie, niejako utożsamiając go z miłością. Natomiast wersy o „kontrolowaniu” i „posłuszeństwie” wzmacniają obraz relacji asymetrycznej, w której jedna strona definiuje zasady, a druga się im poddaje. To może być interpretowane jako komentarz do toksycznych więzi, w których granice zacierają się, a zależność emocjonalna sprawia, że nawet destrukcyjne zachowania są postrzegane jako potrzebne. Obraz „eksplodujących płuc” pogłębia tę metaforę. Według mnie to moment graniczny, w którym presja staje się nie do zniesienia, powodując emocjonalne przeciążenie. „Duszenie” symbolizuje tu ciężar oczekiwań, dominację i intensywność uczuć, które zamiast dawać oddech, po prostu go odbierają. Zatem, całość można odczytać jako wiersz o paradoksie – potrzebie bliskości, która niszczy podmiot liryczny.

Ponadto fundamentalne znaczenie ma gatunek, który reprezentuje utwór muzyczny. “Choke Me” to dobra, rockowa propozycja, która pokazuje wspaniałe gitarowe uderzenie. Aczkolwiek, warto pamiętać, że jako gatunek, operuje metaforą, przesadą i obrazem. Od dekad, rock buduje swoją siłę właśnie na dwuznaczności i intensywności przekazu, który bywa prowokacyjny, jednak niekoniecznie literalny. Obrazują to konkretne przykłady, jak „Smells Like Teen Spirit” zespołu Nirvana, czyli piosenka pełna pozornie chaotycznych i enigmatycznych fraz, które nie mają jednego „dosłownego” znaczenia, a raczej oddają ducha pokolenia i bunt młodych ludzi. Podobnie „Bohemian Rhapsody” grupy Queen to kompozycja o niemal operowej strukturze, w której dramatyczne obrazy i słowa tworzą emocjonalną opowieść, a nie osadzoną w naszej fizycznej rzeczywistości historię.

Doceńmy perspektywę Aleksandry Căpitănescu

Dlatego warto zaznaczyć, że cała burza wokół utworu „Choke me” wynika z błędnego klucza interpretacyjnego. Próba dosłownego odczytania tekstu, który operuje metaforą, emocją i przerysowaniem, prowadzi na manowce, spłaszcza jego znaczenie i pomija perspektywę autorki. Żeby zrozumieć Căpitănescu, trzeba rozumieć rocka. Trzeba rozumieć, że jest to gatunek, który od dekad mówi językiem symboli, prowokacji i emocjonalnej skrajności. W muzyce rockowej „duszenie” nie musi oznaczać duszenia, „wojna” nie musi oznaczać wojny, a „upadek” rzadko kiedy jest tylko fizycznym ruchem. To język, który wymaga wrażliwości na metaforę i gotowości do czytania między wierszami. Uwzględniając kontekst gatunkowy, „Choke me” staje się dokładnie tym, czym być powinno: intensywną, emocjonalną i dojrzałą opowieścią o doświadczeniach współczesnego człowieka. I być może właśnie dlatego Alexandra Căpitănescu wzbudza tyle emocji, bo wpisuje się w tradycję rocka, który nie daje prostych odpowiedzi, tylko zmusza do myślenia.

Patryk Bochniak

O autorze

Nauczyciel, szkoleniowiec i trener TUS. Certyfikowany instruktor felinoterapii, prowadzący słuchowisko „Ojaciekocie!”. Poeta i pisarz, który w swoim dorobku ma sześć książek oraz jeden tomik poezji. Prywatnie miłośnik podróżowania, słuchania dobrego rocka, czytania książek i pałaszowania dań bliskowschodniej kuchni. W Konkursie Piosenki Eurowizji zakochany niezmiennie od 2008 roku.

Chcesz, by Twój tekst o Eurowizji został u nas opublikowany?

Wyślij nam propozycję felietonu na kontakt@misjaeurowizja.pl. Jeżeli uznamy, że jego tematyka, argumentacja oraz myśl przewodnia wpisują się w idee Misja Eurowizja, wówczas poddamy go korekcie redakcyjnej i opublikujemy na naszym portalu po akceptacji nowej wersji przez autora. Jesteśmy otwarci na Wasze propozycje! Zapraszamy twórców do kontaktu!

Co już wiemy? – Eurowizja 2026 🇦🇹

Po zwycięstwie reprezentującego Austrię JJ’a z utworem „Wasted Love” wiadomo już, że siedemdziesiąta edycja Konkursu Piosenki Eurowizji odbędzie się w Wiedniu. Widowisko zaplanowano na 12, 14 i 16 maja w hali Wiener Stadthalle. Z okazji jubileuszu Europejska Unia Nadawców oraz telewizja ORF zaprezentowały nowe logo i odświeżoną oprawę graficzną. Ponadto, Konkurs przeszedł szereg zmian, w tym dotyczących głosowania.

W Eurowizji 2025 weźmie udział 35 państw, w tym Polska. Nasz kraj będzie reprezenotwać Alicja Szemplińska z utworem „Pray”. Prawo startu zapewniła sobie wygrywając Krajowe Kwalifikacje, gdzie to Widzowie w głosowaniu SMS zadecydowali, że to Alicja ma reprezentować nasz kraj. Po udanym półfinałowym występie Alicja wystąpi w drugiej połowie Wielkiego Finału.

Podziel się