Eurovision Song Contest / Facebook
Eurovision Song Contest / Facebook

Mołdawia w kryzysie przez „12 points” dla Polski?

    Piotr Dyja

Jak od lat zauważają krytycy Konkursu Piosenki Eurowizji, państwa sąsiednie często wymieniają się maksymalnymi notami, a by to udowodnić, wystarczy wspomnieć choćby regularne „douze points” między Grecją a Cyprem. Tegoroczne głosowanie przyniosło jednak sporą niespodziankę.

Mołdawskie jury przyznało reprezentantce Rumunii, Alexandrze Căpitănescu, zaledwie 3 punkty, podczas gdy maksymalna nota powędrowała do Polski i Alicji Szemplińskiej. Decyzja wywołała ogromne kontrowersje po obu stronach granicy. Do sprawy odniósł się niemalże od razu mołdawski nadawca publiczny TRM, podkreślając w oficjalnym komunikacie, że „ostateczny wynik głosowania nie reprezentuje w żaden sposób stanowiska instytucji”.

Eurowizja 2026 głównym tematem politycznym w Mołdawii

Głos zabrała również prezydent Mołdawii, Maia Sandu, znana ze swojej proeuropejskiej orientacji politycznej. Pogratulowała Alexandrze Căpitănescu i Satoshiemu występów, apelując jednocześnie, by „cokolwiek i ktokolwiek nie wpłynęło na relacje między narodami”. Emocji nie udało się jednak uspokoić – dyskusja dalej trwała w mediach społecznościowych, gdzie rozpętała się prawdziwa burza. W związku z tym, decyzję o swojej rezygnacji ze stanowiska prezesa Teleradio Moldova podjął Vlad Turcanu:

Choć zdystansowaliśmy się od decyzji jury odpowiedzialnego za ocenę występów podczas finału Eurowizji w Wiedniu, oddane głosy pozostają naszą odpowiedzialnością – a przede wszystkim moją, jako szefa tej instytucji – skomentował Turcanu podczas konferencji prasowej.

Według komentatorów jego rezygnacja ma chronić publicznego nadawcę przed dalszą presją polityczną i społeczną oraz umożliwić TRM kontynuowanie procesu uniezależniania się od wpływów władz. Co ciekawe, jeśli dymisja zostanie formalnie zatwierdzona, stanowiska automatycznie stracą także zastępcy prezesa. Wśród nich jest Andrei Zapșa, jeden z mołdawskich jurorów tegorocznej Eurowizji.

Jak w ujęciu historycznym głosowała Mołdawia?

W przeszłości, Mołdawia niemal zawsze przyznawała Rumunii maksymalne noty. Wyjątkami były finały w latach 2005 (7 punktów), 2013 (10 punktów), 2022 (0 od jury i 10 od widzów) oraz opisywany rok 2026. Najgorzej rumuński reprezentant poradził sobie cztery lata temu, gdy mołdawscy jurorzy sklasyfikowali go dopiero na 12. miejscu, jedyny raz nie przyznając rumuńskiej piosence żadnych punktów.

W tym roku utwór „Choke Me” został oceniony przez jury średnio na ósme miejsce. Złożyły się na to indywidualne lokaty: 4, 12, 16, 3, 7, 9 i 15. Z kolei Alicja Szemplińska otrzymała od jurorów miejsca 3, 2, 3, 1, 1, 7 i 1, co pozwoliło jej wygrać mołdawskie głosowanie jury. Tym samym została dopiero drugą polską reprezentantką w historii finałów Eurowizji, która otrzymała punkty od Mołdawii. Wcześniej dokonali tego jedynie Donatan & Cleo – „My Słowianie” zdobyło wtedy 2 punkty dzięki 12. miejscu u jury i ósmej pozycji w televotingu.

Alexandra Căpitănescu zareagowała inaczej niż Rumunia

Konkurs Piosenki Eurowizji od lat wywołuje ogromne emocje i kontrowersje. Warto jednak pamiętać, że jego istotą pozostaje ocena muzyki zgodnie z własnym gustem i kryteriami EBU – a nie geopolityczne sympatie. Tegoroczne głosowanie mołdawskiego jury pokazało, że nawet w sieci wieloletnich „sąsiedzkich” powiązań wciąż jest miejsce na niezależną ocenę muzyczną, co może znaleźć zrozumienie, gdyż zupełnie inaczej sytuację interpretuje sama Alexandra Căpitănescu:

Dziękujemy wszystkim fanom w Mołdawii za wsparcie i oddane głosy. Nie jesteśmy źli na mołdawskie jury, które oceniało najlepiej, jak potrafiło. To niesprawiedliwe obarczać cały naród decyzją siedmiu osób. – mówiła laureatka historycznego dla Rumunii, 3. miejsca Eurowizji 2026.

Mołdawia i Rumunia z wielkimi sukcesami na Eurowizji 2026!

Do udziału w Konkursie Piosenki Eurowizji w Wiedniu po rocznej przerwie powróciła Mołdawia, a po trzech latach Rumunia. Dla obu narodów to był bardzo udany konkurs. W głosowaniu telewidzów „Choke Me” uplasowało się na drugim miejscu, a „Viva Moldova!” na czwartym, dzięki czemu ostatecznie Rumunia zajęła najlepsze w historii startów trzecią pozycję, a Mołdawia po raz kolejny uplasowała się w TOP10, na ósmej.

Co już wiemy? – Eurowizja 2027 🇧🇬

Wbrew wszystkim zakładom bukmacherskim, 70. Konkurs Piosenki Eurowizji zwyciężyła Dara z utworem „Bangaranga”. Reprezentantka Bułgarii łącznie otrzymała 516 punktów, pokonując drugi Izrael aż o 173 punkty, co jest nowym rekordem Eurowizji. Wiadomo już, że następna edycja Konkursu Piosenki Eurowizji odbędzie się w Bułgarii. Do tej pory cztery bułgarskie miasta wyraziły chęć organizacji konkursu: Burgas, Płowdiw, Sofia i Warna. Jak wskazuje BNT, należy spodziewać się, że Eurowizja 2027 odbędzie się w Sofii, a w stolicy Bułgarii do rywalizacji po 5 latach przerwy powróci Macedonia Północna.

▶️ źródło: Eurovoix [1, 2], ESCxtra

Podziel się