HRT
HRT

Dora 2026 odkrywa karty. Znamy chorwackie propozycje

    Piotr Dyja

Spośród rekordowej ilości 251 zgłoszonych piosenek do chorwackiej HRT, specjalna komisja wybrała 24 półfinalistów, którzy powalczą o reprezentowanie kraju w Wiedniu. Po publikacji listy nie brakowało komentarzy, że zaprezentowane nazwiska nie zapowiadają tak dobrego poziomu jak w poprzednich latach, a Chorwacja może mieć problem z awansem do finału Eurowizji. Dzisiaj, jest szansa na zweryfikowanie tych słów, gdyż HRT opublikowała wszystkie uczestniczące utwory. Kto ma największe szanse wygrać Dorę 2026?

Czy jest tak źle jak przewidywano? Nie. Czy to oznacza, że chorwackie eliminacje eurowizyjne mają dobry poziom? Również nie. Połowy utworów po prostu mogłoby w tych preselekcjach nie być, gdyż nie wnoszą absolutnie niczego dobrego – ani świeżych brzmień, ani interesujących artystów, którzy je wykonują, ani nie podnoszą poziomu. Spośród pozostałych można wyróżnić dominujące dwa gatunki. Po pierwsze radiowe energetyczne przeboje śpiewane przez, m.in. Larę Demarin, Lanę Mandarić czy Noelle. Jednakże, wydaje się, że żadna z nich nie ma szans na wygraną. Dużo większe szanse są na to, że w Wiedniu usłyszymy jedną z kilku bałkańskich ballad, które stawce nadają nieco jakości.

Bałkańskie brzmienia powrócą do łask?

Długa jest historia eurowizyjnych ballad z państw byłej Jugosławii, które świetnie radziły sobie w Konkursie. Wydaje się, że nawiązać do nich próbuje chociażby ToMa, który po raz pierwszy postanowił nie współpracować ze Szwedami przy tworzeniu eurowizyjnej kompozycji. Nieco bardziej nowoczesnego wymiaru tradycyjnej balladzie postarał się nadać Sergej Božić, którego „Scream” wydaje się, że może liczyć na niezły wynik w lutym. Zresztą, młody wokalista jest niejako eurowizyjnie namaszczony. Jego mentorką w programie The Voice Hrvatska była Vanna, reprezentantka kraju z 2001. Natomiast, jeden z najbardziej utytułowanych uczestników tegorocznej Dory, Marko Kutlić zaprezentował balladę w odmianie radiowej, która świetnie oddaje krajobraz lokalnego rynku muzycznego i ma szansę, by po festiwalu zostać dużym hitem tamtejszych rozgłośni.

Lelek na autostradzie Zagrzeb-Wiedeń?

W zeszłym roku prawdziwą euforię na widowni w trakcie finału wywołała grupa Lelek, która niespodziewanie przetłumaczyła część tekstu kompozycji „The Soul of My Soul” na język chorwacki. W finale zajęły 4. miejsce, jednak w głosowaniu widzów ustąpiły wyłącznie Ogenjowi. Gdy HRT opublikowała listę uczestników, zdecydowana większość komentujących wskazywała wyłącznie Lelek jako kandydatki do wyjazdu na Eurowizję 2026, podkreślając fakt, że zasługiwały na to w roku ubiegłym. Przepełniona dramaturgią piosenka z testem w całości w języku narodowym, wzbogacona o orkiestralną warstwę instrumentalną „Andromeda” wydaje się uszyta na miarę eurowizyjnej sceny, niemalże obliczona na maksymalizację szans awansu do finału w Wiedniu. Pytanie brzmi, czy dziewczyny się nie przeliczą, a piosenka nie przegra z bardziej nieoczywistym wyborem.

Dora 2026 padnie łupem czarnego konia: disco polo z Chorwacji może zaskoczyć wszystkich!

W stawce nie brakuje hip-hopowego Fenksty czy rockowego zespołu Cold Snap. Jednakże, absolutnym odkryciem pra-premierowego odsłuchu na drugim kanale chorwackiego radia publicznego była „Raketa”, którą zaśpiewa Lima Len. Zdecydowanie wyróżniający się utwór, stylistycznie przypominający „Cztery Osiemnastki” Tomasza Niecika, który powoduje, że nóżka tupta od pierwszych słów. Można pomyśleć, że takiej kompozycji na Eurowizję nie dopuści jury, ale pamiętajmy, że wcześniej komisje w Dorze nagrodziły największą ilością punktów LET3 oraz Baby Lasagnę.

fot. Snimio SERGEJ DRECHSLERfot. Snimio SERGEJ DRECHSLER

Cała stawka zostanie podzielona na dwa półfinały, w których prawo głosu będzie należeć wyłącznie do widzów. Następnie, w Wielkim Finale do głosów oddanych za pomocą SMS-ów oraz systemu audiotele dołączą cztery komisje regionalne z Chorwacji oraz z czterech państw europejskich. W ten sposób zostanie wybrany następca Marko Bošnjaka, który w Bazylei nie zdołał awansować do finału Eurowizji. Na ten moment, nie są znane daty organizacji Dory, jednak spekuluje się, że finał odbędzie się w połowie lutego.

Co już wiemy? – Eurowizja 2026 🇦🇹

Po zwycięstwie reprezentującego Austrię JJ’a z utworem „Wasted Love” wiadomo już, że siedemdziesiąta edycja Konkursu Piosenki Eurowizji odbędzie się w Wiedniu. Widowisko zaplanowano na 12, 14 i 16 maja w hali Wiener Stadthalle. Z okazji jubileuszu Europejska Unia Nadawców oraz telewizja ORF zaprezentowały nowe logo i odświeżoną oprawę graficzną. Ponadto, Konkurs przeszedł szereg zmian, w tym dotyczących głosowania.

W Eurowizji 2025 weźmie udział 35 państw, w tym Polska. Wkrótce odbędzie się Wielki Finał Polskich Kwalifikacji 2026, w którym reprezentanta naszego kraju – ponownie – wybiorą wyłącznie Widzowie w głosowaniu SMS. Zgodnie z losowaniem, zwycięzca naszych Preselekcji wystąpi w drugiej połowie pierwszego półfinału Eurowizji, 12 maja.

▶️ źródło: HRT

Podziel się